20 czerwca 2012

Historie

5 komentarzy:

Dennie pisze...

looks like a lovely trip :)

chwilka pisze...

świetny klimat historyjki...

iluzoryczne momenty pisze...

jakich filmów b&w używasz? jestmegamega!

autosenność pisze...

lubię bo to ja:) choć jakbym to nie była ja również bym lubiła:)

iluzoryczne momenty pisze...

nie pomyślałabym :)
czyli nawet z rossmanowskiego szitu potrafisz zrobić dobrą robotę :D