30 listopada 2009

Candy

karmelowy zapach Twoich zmierzwionych włosów i rozlana kawa na dywanie
bo krzyczałeś na mnie gromko

siedmiodniowe nygusostwo oczyściło mnie z fałszywych toksyn
samotność przegrała ze mną w pokera i skończyło się na trzech głębszych